sanyanin - 2011-08-25 20:45:39

Witam. Mam problem otóż chodzi o "elektrykę". Ostatnio jechałem w deszcz i strasznie zalało drogę. Woda spłyneła w dół mojej miejscowości i była kałuża wysokości około 30-40 cm. No i na następny dzień chce odpalić motorower i zobaczyłem że światła nie świecą to myśle że jak go odpale to będzie okej i normalnie z rozrusznika go chciałem odpalić i niema tego charakterystycznego dźwieku rozrusznika później zajrzałem i kabelki w jednym miejscu były rozłączone i pomyślałem że to , ale nic mi to nie dało. Odpaliłem z kopniaka i później światła działają tylko jak popuszczam gaz np. przy hamowaniu to mi światła nagle gasną. Okazało się też że z przodu lewy migacz nie działa a z resztą jest okej. Wie ktoś może co mogło się stać ?


Ostrzeżenie, brak prefixu, polecam przeczytać REGULAMIN, poza tym temat można bardziej sprecyzować //Slawkowski

Bindy